Zainstaluj Steam
zaloguj się
|
język
简体中文 (chiński uproszczony)
繁體中文 (chiński tradycyjny)
日本語 (japoński)
한국어 (koreański)
ไทย (tajski)
български (bułgarski)
Čeština (czeski)
Dansk (duński)
Deutsch (niemiecki)
English (angielski)
Español – España (hiszpański)
Español – Latinoamérica (hiszpański latynoamerykański)
Ελληνικά (grecki)
Français (francuski)
Italiano (włoski)
Bahasa Indonesia (indonezyjski)
Magyar (węgierski)
Nederlands (niderlandzki)
Norsk (norweski)
Português (portugalski – Portugalia)
Português – Brasil (portugalski brazylijski)
Română (rumuński)
Русский (rosyjski)
Suomi (fiński)
Svenska (szwedzki)
Türkçe (turecki)
Tiếng Việt (wietnamski)
Українська (ukraiński)
Zgłoś problem z tłumaczeniem
In a modern nuclear reactor, a powerful electromagnet keeps several carbon rods suspended above slots in the reactor. Should the energy feed to the magnet fluctuate FOR ANY REASON, it shuts down and the rods IMMEDIATELY slide into the reactor, shutting down the reaction and requiring a MANUAL RESTART.
Contrast with the Enterprise, where the Matter/Antimatter feed responsible for the ship exploding was IMPOSSIBLE TO SHUT DOWN ON MULTIPLE OCCASIONS. I DON'T CARE HOW MUCH OUTPUT IS NEEDED, YOU DO NOT DESIGN A REACTOR TO BE EASY TO START BUT HARD TO STOP UNLESS YOU ARE A COMPLETE AND TOTAL