1
Products
reviewed
1
Products
in account

Recent reviews by ozzy - main vac 2k17 :(

Showing 1-1 of 1 entries
No one has rated this review as helpful yet
1,052.4 hrs on record (271.7 hrs at review time)
CS:GO Review
Ewolucja sieciowych strzelanek w ostatnich kilku latach była dla mnie zbawieniem. Uwielbiam latać z giwerą po mapie, ale nigdy nie należałem do elity potrafiącej oscylować przy stosunku śmierci do zbić powyżej 1.0. Battlefield i Call of Duty pozwoliły nabijać punkty i poczuć się wartościową częścią swojej drużyny, służąc głównie asystami, podrzucaniem amunicji i przejmowaniem strategicznych punktów. Czyli dobrze bawić się w FPS-ie nawet bez strzelania.

Counter-Strike: Global Offensive pokazuje skąd wziął się gatunek panujący teraz wśród gier wideo. Kiedyś w strzelankach liczyły się tylko i wyłącznie umiejętności: refleks, znajomość mapy, umiejętność współpracy i zimna krew. Nie ma mowy o ułatwieniach w postaci nagród za serię zabójstw czy chociażby przyjmowanej za pewnik możliwości celowania poprzez podniesienie broni do oka.

Najbardziej zadziwiające w najnowszej odsłonie Counter-Strike'a jest właśnie to, jak niewiele postanowiono zmienić w stosunku do odległych czasów, kiedy mówiliśmy jeszcze nie o samodzielnej grze, ale o modzie do pierwszego Half-Life'a. Trzon gry to te same mapy, te same bronie, te same schematy okraszone jedynie drobnym rozszerzeniem arsenału i silnikiem graficznym na miarę obecnych czasów.

Pierwszy zwiastun CS:GO. Wersję wideo w wyższej rozdzielczości znajdziecie pod tym adresem

Jeżeli kiedykolwiek mieliście do czynienia z jakąkolwiek wersją gry, to poczujecie się jak w domu. Sedno zabawy to starcie dwóch drużyn (terrorystów i antyterrorystów), których celem jest zdetonowanie/rozbrojenie bomby albo przypilnowanie/uratowanie zakładników. Każda runda tradycyjnie zaczyna się od zakupów sprzętu (broń, granaty, itd.) za zgromadzone w poprzednim starciu pieniądze.

Początkowo niemiłą niespodzianką okazał się fakt, że we wspomnianych, klasycznych trybach gry nie pojawiła się żadna nowa mapa. Starcia prowadzić będziemy na znanych od lat planszach: Dust 1/2, Nuke, Aztec, Office, Italy, Train i Inferno. Każda z nich przeszła lifting graficzny, a niektóre zostały również odrobinę przeprojektowane. Brak jakichkolwiek nowości został szybko przesłonięty tym, że wspomniane miejscówki są wciąż jednymi z najlepszych. Rozgrywanie dziesiątek meczów w tej samej scenerii nie męczy w ogóle.

Nie oznacza to, że obyło się bez żadnych usprawnień poza samą rozgrywką. Najistotniejszym z nich okazała się w moim przypadku funkcja automatycznego znajdywania meczów. To oczywiste w dzisiejszych czasach rozwiązanie oszczędziło mi znienawidzonego w przypadku Counter-Strike'a 1.6 manualnego przeglądania serwerów (choć taka opcja wciąż istnieje).

Uzupełnieniem klasycznych trybów gry są dwie nowości. Pierwsza z nich to znana z innych produkcji rozgrywka polegająca na otrzymywaniu nowej broni po każdym zabójstwie. W ten sposób przejdziemy przez praktycznie cały dostępny w grze arsenał tak, aby na samym końcu zostać jedynie z nożem. Drużyna, której zawodnik pierwszy dokona tego wyczynu wygrywa. W przypadku Close Quarters, dodatku do Battlefielda 3, ten sam tryb odebrałem jako ciekawą opcję zaznajomienia się z dostępnymi broniami; przy Global Offensive przekonałem się, dlaczego moimi ulubieńcami pozostaną konkretne karabiny.
Posted 12 May, 2016.
Was this review helpful? Yes No Funny Award
Showing 1-1 of 1 entries