Instale o Steam
iniciar sessão
|
idioma
简体中文 (Chinês simplificado)
繁體中文 (Chinês tradicional)
日本語 (Japonês)
한국어 (Coreano)
ไทย (Tailandês)
Български (Búlgaro)
Čeština (Tcheco)
Dansk (Dinamarquês)
Deutsch (Alemão)
English (Inglês)
Español-España (Espanhol — Espanha)
Español-Latinoamérica (Espanhol — América Latina)
Ελληνικά (Grego)
Français (Francês)
Italiano (Italiano)
Bahasa Indonesia (Indonésio)
Magyar (Húngaro)
Nederlands (Holandês)
Norsk (Norueguês)
Polski (Polonês)
Português (Portugal)
Română (Romeno)
Русский (Russo)
Suomi (Finlandês)
Svenska (Sueco)
Türkçe (Turco)
Tiếng Việt (Vietnamita)
Українська (Ucraniano)
Relatar um problema com a tradução
się ze swoim tatą w auta. Ja
byłem wyścigówką. Moje nogi i
ręce były kołami, tors karoserią,
a buzia wlewem paliwa.
Nie wiem czemu, ale ojciec
zawsze chciał być stacją paliwową.
Mało tego kazał mi tankować auto co
każde okrążenie stołu!
A wiesz co było najgorsze?
Że jego dozownik po kilku
tankowaniach dawał paliwo,
i to jeszcze bardzo mało!
Śmiechu było wtedy co niemiara!